Witamy na stronie hodowli kotów brytyjskich,
najpiękniejszych i najwdzięczniejszych z kotów rasowych :)

 

28 listopada 2017

Jeszcze jeden bardzo przytulny i mruczący chłopczyk wypatruje swoich ludzi. To Gimli, Sir Gimli :)

 

7 listopada 2017

Odrobina prywaty :) Wiele już studiów dotyczących psychologii i behawioru kotów za mną, ale ten dyplom jest szczególnie bliski mojemu sercu :)

 

25 września 2017

Zapraszam Państwa do Żor na seminarium zorganizowane przez mój rodzimy klub, SMK Żory. Tematem spotkania będą zagadnienia związane z kocią komunikacją, faktami i mitami na temat funkcjonowania kotów w grupie, problemami z jakimi musicie się Państwo zmierzyć przy dokoceniu. Spotkanie odbędzie się w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Kotów w Żorach, os. Sikorskiego 52 lok.2, 44-240 Żory. Zaczynamy o 9, wstęp jest bezpłatny. Serdecznie zapraszam!

 

2 września 2017

Są już na świecie dzieci Perełki, pięknych 7 wspaniałych :)

 

29 lipca 2017

Czekamy na dzieci Perli i Vesper, powinny pojawić się w pierwszych dniach września. Prosimy o kciuki! 

 

20 lipca 2017

Lato mija leniwie, mamy tylko jedno dziecko w postaci liliowego Karmelka, może przełom sierpnia i września będzie łaskawszy :) Karmelek ma już swój dom.

 

21 maja 2017

Zapraszamy hodowców i opiekunów kotów na Seminarium poświęcone kotom ras wszelakich. Seminarium odbędzie się w piątek, 16 czerwca 2017, w Galerii Centrum Handlowe Europa Centralna, Gliwice.
15:00-16:30
"Kontakty społeczne kotów: wzbogacenie czy stres?"
16:30-18:00
HCM jako wtórne do niezdiagnozowanych schorzeń.
18:30-20:00
BARF u kotów nerkowych: jak przygotować mieszanki.
. Zapraszamy!

Dorota Szadurska
Polski Klub Kota Brytyjskiego Britania.

 

18 lutego 2017

Myślałam, że będę potrzebowała więcej czasu, żeby zdecydować, które z Gattulowych dziewczynek ze mną zostaną. Ale jak zwykle serce zarządziło wszystko za mnie :) Do biało rudej Iny, córeczki Negry, dołączą więc Queenie i Bunia. Trzecia dziewczynka jest wstępnie zarezerwowana.

 

11 lutego 2017

Są, są, są! Gatta urodziła trzy kociątka, i wszystkie trzy są dziewczynkami!

 

1 lutego 2017

 

Nasz Kociorób, chwilowo bez pracy, i tak już chyba pozostanie do lata :) Sprawił mi jak dotąd wiele radości, zostając ojcem 6 bardzo udanych miotów. Teraz szykuje mu się przerwa, nie wiem, czy nie dłuższa, bo może latem po raz ostatni załapie się na randki Fado. W każdym razie Djangusiowe dzieci moje oko cieszą :)

Czekamy teraz na dzieci Gatty, i znów poproszę o kciuki, bo poprzednio najwyraźniej pomogły - czekam i u niej na dziewczynkę, potrzymajcie Państwo, żeby też była z bielą, a gdyby tak jeszcze była trikolorką...

Oczywiście ja za wszystkich czekających na kocięta też swoje kciuki zaciskam!

 

20 stycznia 2017

Jest moja dziewczynka! Negra powiła tylko jedno kociątko, ale jest ono dziewczynką, i jest bikolorką :)

 

3 stycznia 2017

Już od początku nowego roku proszę odwiedzających moją stronę o kciuki, to może w drugiej połowie stycznia cieszyć się będziemy kociątkami :) Tym razem ja czekam równie niecierpliwie, bo dwie panny były u obcych kawalerów, i mam nadzieję na wyczekiwaną od dwóch lat dziewczynkę dla siebie :)

 

5 grudnia 2016

Po wielu bojach i trudach powstał wreszcie kalendarz Agilisowy na rok 2017. Jak zawsze, z wielką niecierpliwością czekam, jak na papier zostanie przelane to, co ja poukładałam na monitorze, bo nie zawsze łatwo jest odwzorować moje wypociny. Mam jednak nadzieję, że i tym razem wszyscy będziemy zadowoleni :)

Osoby, które pytały o kalendarz, bardzo proszę o kontakt. Cena jak w roku ubiegłym, czyli 26 zł, plus koszty wysyłki. Karty kalendarza można obejrzeć tutaj >>>>>>>>

 

 

 


 

Odejścia są straszne. Najpierw nie do pogodzenia wydaje się sama strata. Że nie uda się żyć bez jednego z tak nieodzownych elementów, jakim jest kontakt z niby jednym z wielu, a przecież jedynym wśród wszystkich innych. Z czasem uczymy się, że da się oddychać, że trzeba po prostu wykreślić pewne rzeczy z codziennej rutyny. Potem jest dużo straszniejsza dla mnie konsekwencja Odejścia. To zapominanie.
Ta notatka wisieć będzie na dole mojej strony zawsze, żebym mogła uśmiechnąć się na koniec każdego dnia do mojej Dziewczynki. Żeby pamiętać, choćby niekiedy bolało.
W poniedziałek, 2 września 2013 roku, nagle i niespodziewanie, opuściła nas nasza ukochana Ino. Zostawiła pustkę nie do wypełnienia, żadna z koteczek nie potrafi naśladować jej radosnego truchtu, żadna nie wspina się na powitanie stając na czubeczkach palców, żeby wtulić się w głaszczącą rękę, żadna nie grucha radośnie na powitanie już po pięciu minutach rozstania, jakby od ostatniej pieszczoty minęły wieki.
Tego się nie robi człowiekowi.

Kotka brytyjska Ino Agilis Cattus*PL

 

 

 Archiwum, lata 2016-2005